Bóg, będąc zawsze dobrym i hojnym, dał człowiekowi możność czynienia dobra i zła. Darował mu też poznanie, aby kontemplując świat i to, co w nim jest, poznał, że Bóg uczynił wszystko ze względu na człowieka. Jednak bezbożnemu wolno też nie chcieć rozumieć, ponieważ wolno mu nie wierzyć, doznawać niepowodzeń i rozważać rzeczy przeciwne prawdzie. Taką to ma człowiek możność czynienia dobra i zła.
— Pseudo-Antoni Wielki, Naszego w gronie świętych Ojca Antoniego Wielkiego pouczenia o zachowaniu ludzi i właściwym sposobie postępowania w stu siedemdziesięciu rozdziałach, [w:] Filokalia, tom 1.
W słowach Pseudo-Antoniego Wielkiego wybrzmiewa kwestia daru wolności, jaki człowiek otrzymał od swego Stwórcy. Polega on na możności czynienia dobra i zła. Dlaczego tak jest? Ponieważ Bóg jest zawsze dobry i hojny. Nie chciał On stwarzać istoty, która byłaby nieświadoma istniejących wartości. Tylko osoba obdarzona darem wolności może wybierać między dobrem a złem.
Ważne jest również to, że to nie człowiek określa czym jest dobro i zło. To czyni Bóg. Do człowieka należy przyjęcie tej rzeczywistości. Zauważmy, że Bóg jest zawsze dobry i hojny, jak mówi Pseudo-Antoni. Zatem od Niego nie może wyjść żadne zło. Jego decyzje zawsze są dobre. Jego działania zawsze są dobre. Od Niego zło nie pochodzi. Skąd zatem ono istnieje? Z daru wolności.
Pseudo-Antoni wyjaśnia to w ten sposób, że Bóg pozwolił, aby człowiek, określany bezbożnym, mógł nie chcieć rozumieć czym jest dobro i zło. Wolno mu nie wierzyć w prawdę o rzeczywistości. Wolno mu nawet odrzucać prawdę i skłaniać się ku temu, co jest jej przeciwne. Dar wolności zatem może powodować to, że człowiekowi może nadzwyczajnie się nie chcieć poznawać rzeczywistość, a więc również dobro i zło.
Bóg natomiast, oprócz daru wolności, obdarzył człowieka również możliwością poznania świata, kontemplowania tego, co istnieje. Poznanie rzeczywistości będzie wiązało się z poznaniem wartości, w tym tego, co jest dobre i złe. Człowiek może jednak tak daleko skierować się przeciw Bożemu zamiarowi, że nie będzie mu się chciało podjąć trudu poznawania i wybierania tego, co będzie najlepiej mu służyć. Pseudo-Antoni Wielki bowiem stwierdza, że człowiekowi bezbożnemu wolno jest doznawać niepowodzeń. Nie będzie to jednak ani budujące ani piękne.
Modlitwa Jezusowa to poznawanie Boga zawsze dobrego. On nigdy nie uczynił i nie uczyni czegoś złego. Dał człowiekowi wielki dar – wolność. Poprzez niego możemy wybierać między dobrem a złem, czyli między Bogiem, a Jego brakiem. Modlitwa Jezusowa prowadzi nas do coraz większego pragnienia kontemplowania nie świata, ale samego Boga. Poznawanie świata jest tylko środkiem do poznawania Boga. Modlitwa Jezusowa nie zatrzymuje się na kontemplacji świata, ale poprzez ten akt prowadzi do Boga, który objawia się nam w tym świecie.
Brunon Koniecko OSB – benedyktyn tyniecki. Do opactwa wstąpił w 2010 roku. Święcenia kapłańskie przyjął w 2018 r. Jest absolwentem administracji oraz teologii. W opactwie tynieckim był m.in. przeorem, podprzeorem i wychowawcą. Autor książek: Medytować to…, Nie żartujcie sobie z Bóstwa!, Modlitwa Jezusowa. Przewodnik po rekolekcjach Oddychać Imieniem, Droga Filokalii. 50-dniowe ćwiczenie duchowe
Jeśli chcesz otrzymywać bezpłatne powiadomienia o wszystkich tekstach, które w danym tygodniu pojawiły się na portalu modlitwajezusowa.com.pl, to zapisz się na otrzymywanie wiadomości. Jak będzie działać system powiadomień o nowych wpisach na portalu modlitwajezusowa.com.pl? Raz w tygodniu, w niedzielę o 18:00, otrzymasz wiadomość z listą najnowszych artykułów, które ukazały się na portalu modlitwajezusowa.com.pl.

