Człowiek niegodziwy uwielbia zachłanność, a gardzi sprawiedliwością. Nie uznaje niczego za niepewne, niestałe i ulotne, ani nie zastanawia się nad tym, co nieprzekupne, oraz nad nieuchronnością śmierci. Jeśli starzec jest nikczemny i bezrozumny, jest jak zgniłe drewno, zupełnie do niczego nieprzydatne.
— Pseudo-Antoni Wielki, Naszego w gronie świętych Ojca Antoniego Wielkiego pouczenia o zachowaniu ludzi i właściwym sposobie postępowania w stu siedemdziesięciu rozdziałach, [w:] Filokalia, tom 1.
Czym jest zachłanność? Jest czymś nieopanowanym. Może dotyczyć różnych rzeczy. To pragnienie posiadania więcej niż się ma. Może dotyczyć także sfery duchowej. Przejawia się wtedy w coraz większym pragnieniu doświadczania różnych nadzwyczajnych rzeczy. Człowiek chce coraz więcej łask, darów, uzdrowień, cudów czy stanów mistycznych.
Zachłanność oznacza pewną pazerność, pożądliwość czy wręcz chciwość. To rodzaj nienasycenia, niezaspokojenia, niezadowolenia. To przejaw braku, który ktoś doświadcza. Skoro dostrzega brak, to rodzi się w nim pragnienie jego zapełnienia. To może prowadzić do bardzo różnych decyzji czy zachowań, niekoniecznie racjonalnych. Zachłanność bowiem bardziej słucha odczuć, pragnień, potrzeb niż rozumu. To coraz mocniejsze dążenie do więcej i więcej, i więcej.
Na takiej drodze można się całkowicie zagubić. Człowiek może stracić zdolność racjonalnego wybierania, rozeznawania, odróżniania dobra od zła. Zachłanność zaślepia. Sprawia, że mniej się widzi albo widzi się rzeczywistość zniekształconą. Liczba lat nie oznacza więcej mądrości. Pseudo-Antoni Wielki mówi, że starzec może być nikczemny i bezrozumny. To jest skutek drogi zachłanności. Zamiast być przykładem dla innych, staje się czymś nieprzydatnym.
Receptą na zachłanność jest pokora i wdzięczność za to, co się posiada, chociażby to było niewiele. Mówił o tym św. Paweł, który wskazuje na niebezpieczeństwo chciwości: Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść. Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni! A ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę i w zasadzkę oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy (1 Tm 6,6-10a).
Modlitwa Jezusowa jest przeciwstawieniem zachłanności. To racjonalne i zrównoważone działanie, pozbawione wszelkiej chciwości. Modlitwa Jezusowa nie przyniesie owoców, jeśli u jej podstaw leży pragnienie ciągłego dążenia do rzeczy nadzwyczajnych. Wymaga przede wszystkim pokory i zdania się na Boga. Niczego nie żąda, niczego nie wymaga, niczego nie wymusza. Jest cicha i uległa.
Modlitwa Jezusowa to wytrwałe i pokorne wołanie. To poprzestawanie na tym, co człowiek ma. W niej nie szuka się rzeczy nadzwyczajnych. To proste wołanie, zawierające ufność i nadzieję. Jest całkowicie wolne. To świadomość swojego stanu i nieuchronności śmierci. To dążenie do odnowy, odchodzenia od chciwości, a skierowania się ku wolności.
Brunon Koniecko OSB – benedyktyn tyniecki. Do opactwa wstąpił w 2010 roku. Święcenia kapłańskie przyjął w 2018 r. Jest absolwentem administracji oraz teologii. W opactwie tynieckim był m.in. przeorem, podprzeorem i wychowawcą. Autor książek: Medytować to…, Nie żartujcie sobie z Bóstwa!, Modlitwa Jezusowa. Przewodnik po rekolekcjach Oddychać Imieniem, Droga Filokalii. 50-dniowe ćwiczenie duchowe
Jeśli chcesz otrzymywać bezpłatne powiadomienia o wszystkich tekstach, które w danym tygodniu pojawiły się na portalu modlitwajezusowa.com.pl, to zapisz się na otrzymywanie wiadomości. Jak będzie działać system powiadomień o nowych wpisach na portalu modlitwajezusowa.com.pl? Raz w tygodniu, w niedzielę o 18:00, otrzymasz wiadomość z listą najnowszych artykułów, które ukazały się na portalu modlitwajezusowa.com.pl.

