Brak poznania Boga jest niewrażliwością i otępieniem duszy. Albowiem zło rodzi się z braku poznania, a dobro powstaje u ludzi z poznania Boga i zbawia duszę. Jeśli zatem nie starasz się czynić swojej woli, będąc trzeźwym i znając Boga, masz rozum skupiony na cnotach. Jeśli natomiast trudnisz się czynieniem swojej niegodziwej woli dla rozkoszy, pijany brakiem poznania Boga, giniesz jak zwierzęta, niepomny zła, które spotka cię po śmierci.
— Pseudo-Antoni Wielki, Naszego w gronie świętych Ojca Antoniego Wielkiego pouczenia o zachowaniu ludzi i właściwym sposobie postępowania w stu siedemdziesięciu rozdziałach, [w:] Filokalia, tom 1.
Pseudo-Antoni Wielki we właściwy sobie sposób ukazuje skutek poznania lub niepoznania Boga. Jego zdaniem, z poznania Boga rodzi się dobro. Chrześcijanin wierzy, że wszelkie dobro pochodzi od Boga (zob. Jk 1,17: Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł). To On jest ostateczną przyczyną tego, że możemy czynić dobro. Czy chcemy zaś poznawać Boga?
Dla niektórych odpowiedź będzie oczywista, dla innych zrodzi wiele pytań. Co oznacza bowiem poznać Boga? Jak to uczynić? W relacjach międzyludzkich nie jest łatwo poznać drugą osobę. Ktoś pozwala nam się poznać w takim stopniu w jakim jest w niej wola otwarcia się na nas. Nie zmusimy innych do otwarcia się i opowiedzenia o sobie. Bóg sam chciał o sobie coś powiedzieć. Nazywamy to Objawieniem. W nim ukazane jest to wszystko, co ma nam wystarczyć do poznania Boga.
To, co jest jednak pewną przeszkodą dla człowieka, to natura Boga. Orygenes powiedział, że Cokolwiek bowiem możemy pomyśleć albo wyobrazić sobie o Bogu, musimy koniecznie uznać, że przekracza On wszelkie nasze o Nim wyobrażenie. (…) Jego istoty nie może przecież zrozumieć ani wyobrazić sobie ludzki umysł, choćby był najczystszy i najjaśniejszy.
Czy to ma przekreślać naszą możliwość poznania Boga? Zobaczmy, że prawdziwa miłość się nie narzuca, daje szansę drugiemu, żeby okazał swoją. Najdoskonalsza miłość jest niewidzialna. Pozorna jest bardzo hałaśliwa. Największa miłość oddaje życie za drugiego, a Chrystus oddał życie za nas… Bóg jest miłością, jest źródłem miłości i życia. Poznając Boga, będę poznawał miłość i życie.
Modlitwa Jezusowa daje nam możliwość poznania miłości Boga i Jego samego. Im bardziej będę Go poznawać, tym bardziej będę wrażliwy. Pseudo-Antoni mówi, że brak poznania Boga jest niewrażliwością. Modlitwa Jezusowa to świadome bycie wobec Tego, który jest. Bóg jest wszędzie, stąd z każdego miejsca możemy się do Niego zwrócić. Bóg jest też zawsze. Dlatego w każdym czasie mogę się do Niego zwrócić. Modlitwa Jezusowa to pragnienie czynienia woli Boga, to skierowanie się w Jego stronę. To ukierunkowanie swojego życia na Boga. To pragnienie poznawania Go coraz bardziej i bardziej. To pragnienie spędzania z Nim coraz więcej i więcej czasu. To nie obnoszenie się ze swoją wiarą i relacją z Bogiem, ale ciche i wierne wołanie do Niego i bycie z Nim.
Brunon Koniecko OSB – benedyktyn tyniecki. Do opactwa wstąpił w 2010 roku. Święcenia kapłańskie przyjął w 2018 r. Jest absolwentem administracji oraz teologii. W opactwie tynieckim był m.in. przeorem, podprzeorem i wychowawcą. Autor książek: Medytować to…, Nie żartujcie sobie z Bóstwa!, Modlitwa Jezusowa. Przewodnik po rekolekcjach Oddychać Imieniem, Droga Filokalii. 50-dniowe ćwiczenie duchowe
Jeśli chcesz otrzymywać bezpłatne powiadomienia o wszystkich tekstach, które w danym tygodniu pojawiły się na portalu modlitwajezusowa.com.pl, to zapisz się na otrzymywanie wiadomości. Jak będzie działać system powiadomień o nowych wpisach na portalu modlitwajezusowa.com.pl? Raz w tygodniu, w niedzielę o 18:00, otrzymasz wiadomość z listą najnowszych artykułów, które ukazały się na portalu modlitwajezusowa.com.pl.

