Jak człowiek wychodzi nagi z matczynego łona, tak i dusza wychodzi naga z ciała. Jedna jest czysta i jasna, druga ma skazy uchybień, jeszcze inna czarna jest od występków. Dlatego dusza rozumna i miła Bogu, rozważając i biorąc pod uwagę złe uczynki po śmierci, postępuje pobożnie, aby nie upadła, skazana za nie. Ci, którzy nie wierzą, są bezbożni i grzeszą w pogardzie dla tamtego świata, ponieważ mają bezrozumną duszę.
— Pseudo-Antoni Wielki, Naszego w gronie świętych Ojca Antoniego Wielkiego pouczenia o zachowaniu ludzi i właściwym sposobie postępowania w stu siedemdziesięciu rozdziałach, [w:] Filokalia, tom 1.
Jak człowiek wychodzi nagi z matczynego łona, tak i dusza wychodzi naga z ciała, mówi Pseudo-Antoni Wielki. Podobne słowa wypowiedział biblijny Hiob: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione (Hi 1,21). Jeśli one nie wydają się komuś znaczące, to trzeba wiedzieć, że zostały wypowiedziane po tym, jak Hiob stracił wszystkie woły, owce, wielbłądy oraz synów i córki. W obliczu takiej tragedii trudno jest przejść obojętnie. Niewiele brakuje do załamania się, utraty sensu życia. Mimo to, Hiob ciągle wierzy. Nie utracił wiary. Pomimo przeogromnej tragedii życiowej, zachowuje ufność Bogu.
Dlaczego tak się stało? Chyba dlatego, że Hiob był człowiekiem sprawiedliwym, prawym, bogobojnym i unikającym zła (por. Hi 1,1). Jego dusza była więc czysta, jasna i miła Bogu. W tym więc należy szukać jego mocnej wiary. Ona została poddana wielkiej próbie – utraty dobytku i dzieci. Ta nieprawdopodobna strata nie zmieniła podstawowego ukierunkowania Hioba – na Boga. Wszystko odnosi do Niego. Nie oskarża Go bezpodstawnie. Ufa Bogu. Jest przy Nim. Pragnie Go. Hiob, jak radzi też Pseudo-Antoni, rozważa i bierze pod uwagę złe uczynki. Postępuje pobożnie, aby nie upadł. Wie bowiem, że śmierć duszy jest gorsza od śmierci ciała. Ta pierwsza oddala od Boga. Ta druga, nie powoduje tego. Jest tylko zakończeniem ziemskiego życia.
Zatem rozumnym postępowaniem człowieka jest ukierunkowanie na Boga. Będzie się to przejawiało w rozważaniu tego, co jest dobre i złe, i wybieraniu dobra, a unikaniu zła. To troska o to, aby nie upaść. Jeśli zaś przydarzy się upadek, to należy szybko powstać. Wychodząc nagi z matczynego łona, człowiek ma w pewnym sensie czystą kartę. Jest wprawdzie obciążony od strony duchowej skutkiem grzechu pierworodnego, a od strony biologicznej związkiem z rodzicami, ale jest niezależną istotą, która odtąd będzie prowadziła samodzielne życie i może dokonywać indywidualnych wyborów, kiedy dojdzie do odpowiedniego wieku i dojrzałości.
Modlitwa Jezusowa może być drogą, aby dusza stawała się czysta, jasna i miła Bogu. Jest to bowiem ukierunkowanie na Boga. Zawierzeniu Mu. Bycie przy Nim. Pragnienie Go. To ciągły powrót do świadomego bycia przy Nim. Nie jesteśmy w stanie cały czas się modlić czy cały czas myśleć o Bogu, ale możemy ukierunkować swoje życie na Niego. Możemy wybierać wartości ukazane przez Jezusa, którego wzywamy w modlitewnej praktyce. Możemy Go pragnąć. Możemy Bogu swoje życie zawierzyć. Możemy w Nim pokładać nadzieję. Może to On być ostatecznym celem i sensem naszego życia.
Brunon Koniecko OSB – benedyktyn tyniecki. Do opactwa wstąpił w 2010 roku. Święcenia kapłańskie przyjął w 2018 r. Jest absolwentem administracji oraz teologii. W opactwie tynieckim był m.in. przeorem, podprzeorem i wychowawcą. Autor książek: Medytować to…, Nie żartujcie sobie z Bóstwa!, Modlitwa Jezusowa. Przewodnik po rekolekcjach Oddychać Imieniem, Droga Filokalii. 50-dniowe ćwiczenie duchowe
Jeśli chcesz otrzymywać bezpłatne powiadomienia o wszystkich tekstach, które w danym tygodniu pojawiły się na portalu modlitwajezusowa.com.pl, to zapisz się na otrzymywanie wiadomości. Jak będzie działać system powiadomień o nowych wpisach na portalu modlitwajezusowa.com.pl? Raz w tygodniu, w niedzielę o 18:00, otrzymasz wiadomość z listą najnowszych artykułów, które ukazały się na portalu modlitwajezusowa.com.pl.

