Zło jest namiętnością materii. Nie jest mu winien Bóg, który ofiarował człowiekowi poznanie wiedzę, zdolność rozróżniania dobra i zła oraz wolną wolę. Rodzicielką złych namiętności jest natomiast ludzka niedbałość i lekkomyślność. Bóg pozostaje zatem zupełnie bez winy. Demony stały się nikczemne z własnego wyboru, tak samo i większość ludzi.
— Pseudo-Antoni Wielki, Naszego w gronie świętych Ojca Antoniego Wielkiego pouczenia o zachowaniu ludzi i właściwym sposobie postępowania w stu siedemdziesięciu rozdziałach, [w:] Filokalia, tom 1.
Pseudo-Antoni Wielki zdaje się widzieć w materii zło. W Biblii ciało niekiedy jest przedstawiane jako coś złego. Występuje ono jednak w tym przypadku jako rzeczywistość przeciwstawna Królestwu Bożemu. Nie chodzi więc tu o zwyczajne ciało jako organizm ludzki, będący zarazem świątynią Ducha Świętego, ale o złe skłonności upadłej natury ludzkiej. Teologiczne przeciwstawienie „ciało-Duch” bardzo różni się od filozoficznego przeciwieństwa pojęć: „duch-materia”, z którym się je często miesza i utożsamia. Warto o tym pamiętać, aby nie sądzić, że Biblia potępia ludzkie ciało. „Ciałem” w sensie biblijnym nie jest zatem sam organizm ludzki, ale to wszystko, czym staje się człowiek, gdy nie jest poddany Duchowi Bożemu, na skutek własnego złego postępowania. Dlatego można powiedzieć, że wszelki grzech jest „ciałem”, ponieważ przeszkadza działaniu Bożemu.
Grzech zaś jest złem. Bóg nie jest jego źródłem. On nie jest twórcą zła. Coś, co jest dobre nie może przynosić czegoś złego. Jak uczy św. Paweł: przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli (Rz 5,12). Stąd człowiek może się poddawać namiętnościom, które odwodzą go od dobra. Ich rodzicielką, według Pseudo-Antoniego, jest „ludzka niedbałość i lekkomyślność”. Gdy człowiek nie dba o swoje życie, to wtedy przestaje nad nim panować i poddaje się temu, co będzie prowadziło go do zguby.
Brak dbałości o życie, o dobro, jest w istocie wyborem zła. Zło z kolei jest konsekwencją wolnego wyboru. Duchy, które zostały stworzone przez Boga miały wybór. Niektóre wybrały zło i stały się demonami. Inne natomiast wybrały dobro. Człowiek także dokonuje wyborów. Ich konsekwencją jest albo zwrócenie się do Boga albo odwrócenie się od Niego. W zależności czy jest to dobro czy zło. Bóg dał nam rozum, zdolność rozróżniania dobra i zła, i wolną wolę, aby człowiek mógł panować nad sobą i zwracał się w stronę tego, co będzie dawało mu życie.
Modlitwa Jezusowa to większa wolność. To zadbanie o własne zbawienie. To zadbanie o własne życie. To dążenie do dbałości w codzienności. To staranie się o dokonywanie dobrych wyborów. To wybór dobra, a odwrócenie się od zła. To zobaczenie w Bogu prawdziwego i jedynego dobra. Chcąc dobrze wybierać, warto podjąć to, co będzie nam to ułatwiało. Modlitwa Jezusowa to poddanie Duchowi Bożemu.
Brunon Koniecko OSB – benedyktyn tyniecki. Do opactwa wstąpił w 2010 roku. Święcenia kapłańskie przyjął w 2018 r. Jest absolwentem administracji oraz teologii. W opactwie tynieckim był m.in. przeorem, podprzeorem i wychowawcą. Autor książek: Medytować to…, Nie żartujcie sobie z Bóstwa!, Modlitwa Jezusowa. Przewodnik po rekolekcjach Oddychać Imieniem, Droga Filokalii. 50-dniowe ćwiczenie duchowe
Jeśli chcesz otrzymywać bezpłatne powiadomienia o wszystkich tekstach, które w danym tygodniu pojawiły się na portalu modlitwajezusowa.com.pl, to zapisz się na otrzymywanie wiadomości. Jak będzie działać system powiadomień o nowych wpisach na portalu modlitwajezusowa.com.pl? Raz w tygodniu, w niedzielę o 18:00, otrzymasz wiadomość z listą najnowszych artykułów, które ukazały się na portalu modlitwajezusowa.com.pl.

